Kolejnych czterech kierowców zatrzymanych. Powodem jazda po alkoholu lub spożyciu narkotyków - Wolowinfo.pl

Kolejnych czterech kierowców zatrzymanych. Powodem jazda po alkoholu lub spożyciu narkotyków

W ciągu ostatniego tygodnia policjanci zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. Jeden z nich był pod wpływem środków odurzających.
pexels.com

Policja z Wołowa prowadzi wzmożone kontrole drogowe, które mają na celu zminimalizowanie wypadków drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wołowie zatrzymują do kontroli kierujących, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę samochodu czy roweru po alkoholu.

Tylko w ciągu ostatniego tygodnia zatrzymano 3 osoby, które poruszały się po drogach powiatu wołowskiego pod wpływem alkoholu. Wszyscy kierowcy mieli ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Natomiast 22-letni mężczyzna prowadził pod wpływem środka odurzającego.

Zatrzymani kierowcy

3-go września styl jazdy jednego z mężczyzn wzbudził podejrzenia policjantów. Okazało się, że kierowca Fiata miał w wydychanym powietrzu ponad dwa promile alkoholu. Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali również 63-latka, który stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Powodem wypadku był stan upojenia mężczyzny, który miał ponad promil alkoholu.

Następnego dnia, 4 września, w gminie Wińsko zatrzymano kierowcę Volkswagena. Mężczyzna w godzinach wieczornych poruszał się pojazdem mając w wydychanym powietrzu ponad promil alkoholu.

Natomiast 8 września w Brzegu Dolnym zatrzymano 22-letniego mieszkańca powiatu trzebnickiego, który poruszał się samochodem pod wpływem środka odurzającego. Co więcej posiadał przy sobie metamfetaminę w ilości odpowiadającej 15 porcjom i nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.

Policjanci skonfiskowali prawo jazdy kierujących, a samochody zostały odholowane na parking strzeżony na koszt właścicieli. Wszyscy mężczyźni odpowiedzą za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu lub środka odurzającego.

Więcej z Wolowinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.