Wołów nie strzela w Sylwestra! Dlaczego warto zrezygnować z fajerwerków?

Zbliża się Sylwester i Nowy Rok. Tradycją jest, że ostatni dzień roku świętujemy hucznie – bawimy się na imprezach, domówkach czy balach. Zastanówmy się jednak nad tym, czy do dobrej zabawy potrzebne nam są popularne sztuczne ognie, czyli tzw. fajerwerki.
Wołów nie strzela w Sylwestra
Fajerwerki to już tradycja – to zrozumiałe, że chcemy, aby świętowanie było huczne i głośne. Od kilku lat jednak świadomość społeczna wzrosła na tyle, że wielu z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że strzelać zwyczajnie nie warto. Sztuczne ognie to szkodliwy zwyczaj, który nie tylko niszczy środowisko naturalne, ale również funduje traumę i zagrożenie zdrowia i życia zwierząt.
Mówimy tu nie tylko o naszych domowych pupilach, które nawet, jeśli boją się hałasu i błysków, są w stanie znaleźć bezpieczne schronienie. W naszym regionie żyje przecież wiele dzikich zwierząt, dla których sylwestrowa noc będzie wyjątkowo trudna.
Wiele polskich miast już kilka lat temu zapowiedziało rezygnację z pokazów pirotechnicznych. Wśród nich jest Wrocław – władze stolicy Dolnego Śląska nie tylko zrezygnowały z miejskich fajerwerków w Sylwestra, ale zakazały również sprzedaży sztucznych ogni na targowiskach.
Nie wszystkie zwierzęta dobrze znoszą sylwestrową noc. Wiele psów czy kotów nadejście Nowego Roku kojarzy ze stresem, nerwami i bólem. Pamiętajmy, że poza psychicznymi urazami, niektóre zwierzęta cierpią również fizycznie – hałas i błyski sprawiają im ból, a stresowe reakcje mogą spowodować urazy, a nawet śmierć.
Zachęcamy więc wszystkich mieszkańców powiatu wołowskiego do rezygnacji z fajerwerków. Sprawmy, aby sylwestrowa noc była przyjemna dla wszystkich – zarówno dla bawiących się ludzi, jak i dla mieszkających tu zwierząt.



